Kącik Kolekcjonera #5 – Heroes of Might and Magic Kolekcja Wszech Czasów

Po raz kolejny zanurzamy się w czasy, kiedy kolekcjonerki z powodzeniem obywały się bez wymyślnych gadżetów, a mimo wszystko były całkiem bogate i, co najważniejsze, warte swojej ceny. Dziś przedstawiam zawartość Heroes of Might and Magic Kolekcja Wszech Czasów.

Kolejny raz trafiamy na EK z dni, kiedy intensywnie używałem gadżetów zawartych w danym wydaniu. Niestety nie dbałem wtedy o nie z taką dbałością, z jaką staram się to robić dziś, co oznacza że na niektórych elementach widać drobne zużycie i o tyle, o ile na płytach z grą 2-3 ryski są drobnym detalem, o tyle koszulka nie znosi aż tak dobrze eksploatowania.

120081024153208

Pierwszym elementem, który rzuca się w nasze oczy jest oczywiście pudło zbiorcze. Całkiem spore, niezbyt dobrze zniosło transport, ale nie ma też tragedii. Na wierzchu mamy logo serii oraz gryfa –  detale te nieco się mienią. Z tyłu pudła mamy przyklejoną kartę z opisem zawartości.

Po zdjęciu wieka ukazują się pierwsze gadżety, które oferuje ta edycja.

IMG_20150207_113523

Pierwszy to dwustronny plakat. Z jednej strony mamy przedstawioną walkę Przystani z Nekropolis, natomiast z drugiej możemy dostrzec wszystkie stworzenia występujące w grze. Plakat wykonany jest na śliskim, lekko błyszczącym papierze. Szkoda tylko, że zagięcia jasno dają o sobie znać, widać w ich miejscach białe linie, szczególnie po stronie walki.

Kolejny gadżet w szczególności źle znosi użytkowanie go, mowa oczywiście o koszulce (w rozmiarze L). Cała biała, z nadrukami dobrej jakości, które moim zdaniem bardziej przypominają jednostki z Clash of Heroes niż z Heroesa V. Z przodu mamy całkiem sporego rogatego demona, natomiast z tyłu impa. Na rękawku mamy natomiast logo UbiSoftu. Całe nieszczęście tej koszulki polega na tym, że jest biała, przez to po krótkim czasie użytkowania widać na niej przebarwienia od potu, a wolę nie myśleć co by się stało, gdybym ją przypadkiem ubrudził w czymś, co farbuje jeszcze mocniej.

Zaglądając dalej do pudła mamy dwa potężne tomiska. Cieńszy z nich to artbook. Posiada bardzo dużo grafik oraz wiele opisów, które są po polsku, czyli coś co obecnie się rzadko zdarza. Druga z ksiąg to instrukcja, a raczej zestaw instrukcji, bowiem zawiera je do każdej z części, która jest dołączona do zestawu. Częściowo biało-czarna, częściowo kolorowa. Więcej o tych książkach napiszę w jednym z kolejnych wpisów z Kącika Kolekcjonera.

Po wyjęciu z pudełka instrukcji i artbooka naszym oczom ukazują się ostatnie elementy tej edycji.

IMG_20150207_114306

Kolejne są karty tarota. Nie przepadam za nimi, zwyczajnie też się na nich nie znam. Są sztywne, nadruki są dobrej jakości, aczkolwiek same karty nie są przetłumaczone. Owszem, tylko część z nich posiada jakieś napisy, ale mimo wszystko szkoda, że w tym przypadku nie mamy do czynienia z polską wersją takowych.

Zanim przejdziemy do pudełka z właściwą grą, warto jeszcze spojrzeć na gadżet, który leży pod nim. Mianowicie jest to bestariusz, bardzo podobny do tego znanego z premierowych edycji Heroesa V. Został on uzupełniony o frakcje z dodatków, a do tego jest w formie całkowicie książeczkowej – nie rozkłada się w taki sposób, jak ten z premierówek Heroesa V.

Ostatnim elementem jest pudełko z grami. Całość składa się na aż 6 płyt! Na pierwszej z nich mamy kompletne wersje Heroes of Might and Magic od części pierwszej do czwartej. Druga zawiera Heroes of Might and Magic V wraz z dodatkami. Kolejne 3 płyty to soundtrack z Heroesa V i dodatków. Ostatnia to bonusowe DVD. Zawartość robi wrażenie. Warto też wspomnieć, że po wyjęciu płyt z pudełka ukazują nam trochę informacji. Po lewej są krótkie biografie Paula Romera i Roba Kinga, po prawej wyszczególniona jest zawartość płyt z soundtrackami i bonus DVD.

Trzeba przyznać, że edycja ani trochę nie wydaje się uboga. Za premierowe 260zł z pewnością wielu się skusiło, ja sam kupiłem spory czas po wydaniu tej edycji. Obecnie dostępna jest tylko na serwisach aukcyjnych, a i na nich widuję tę edycję coraz rzadziej. Jeśli jednak ktoś na nią trafił i ma akurat chęć zakupić to zdecydowanie polecam. Pomimo faktu, że wszystkie gadżety są ściśle związane z Heroesem V, to jednak jest to jedno z lepszych wydań zbiorczych tej serii. Warto chociażby dla samego artbooka, który jest naprawdę świetny.